środa, 14 stycznia 2015

Po krótkiej nieobecności

Hej!

Nie byłem w stanie wczoraj dodać postu. Miałem inne zadania. Marika zauważyła, że cieknie nam woda spod umywalki. Musiałem więc wejść pod nią i sprawdzić co się dzieje. O matko... Niedopasowane elementy posklejane silikonem budowlanym. W jednym miejscu powstała dziura i wylewała się woda. Oczyściłem wszystko i... wzorując się na pierwowzorze wszystko zasmarowałem silikonem :D Jako, że nie mam o tym żadnej wiedzy i nie wiem jak to się będzie zachowywać to dałem go ze 3 razy więcej niż było wcześniej :D Wyglądać nie musi, ważne żeby się nie lało. Na razie się sprawdza, ale będę co jakiś czas zaglądał.

Dziś skrzynka była pusta. Czekałem na kuriera ze moim nowym zderzakiem, ale się nie doczekałem. Szkoda do jutro jadę do mechanika i od razu by założył. Teraz będzie z tym trochę kłopotu.



Dziś jak wspomniałem pusto, ale wczoraj listonosz przyniósł 2 paczki. Jedna z nich zawierała zamówiony na Allegro mini nawilżacz powietrza.


Już wczoraj myślałem, że go zepsułem :P Nie miałem w domu zwykłych baterii tylko akumulatorki. Mają one odrobinę większą średnicę niż zwykłe AA. Minimalnie większe, ale na tyle, że nie dało rady wszystkich 4 na raz włożyć. Wygrzebałem więc jakąś zapomnianą baterię i dołożyłem do 3 akumulatorków. Wcisnąłem... Urządzonko pęka w szwach, ale działa. Wziąłem do ręki instrukcję i czytam "Nie łączyć zwykłych baterii z akumulatorami". No to dawaj wyjmować i zmieniać. Kilka minut męki i udało się! Wcisnąłem po prostu na chama wszystko razem. Włączyłem... chodzi... i nie chodzi... Czuję jakąś spaleniznę. No ładnie... Dotknąłem się i już się spaliło. Chciałem wyjąć baterie i się oparzyłem. Zrobiło się jakieś zwarcie i jedna bateria była bardzo gorąca. Pokombinowałem, rozkręciłem, rozłożyłem, ponarzekałem na małe rączki produkujących to Chińczyków, złożyłem całość i zadziałało :) Dziś na zwykłych bateriach AA działa bez problemu :) Jest lepiej. Wilgotność w pokoju się zwiększyła i rano nie budzę się z zaschniętym gardłem i męczącym kaszlem. Jeśli ktoś ma niską wilgotność w pokoju to polecam takie małe urządzenie :)

Ok, ale to był zakup. Teraz pora na paczuszkę od jednej firmy :) Nie zakryłem nazwy, ponieważ... To nie ta firma :) Ja przesyłkę otrzymałem z polskiej firmy ;)


  • Smycz
  • Brelok z kółkiem do kluczy
  • Metalowy długopis
  • Czyścik
  • Ściereczka
  • Brelok z latarką - myślałem, że pendrive bo miał taki kształt
  • Notes w metalowych okładkach
Na razie nie spodziewam się żadnych przesyłek. Mało piszę. Kompletny brak czasu. W Poniedziałek wysłałem ok 30 wiadomości i tyle. Może weekend przyniesie więcej czasu :)

Co u Was słychać? Pochwalcie się bo dopiero jutro będę nadrabiał zaległości na Waszych blogach ;)

5 komentarzy:

  1. A to masz jak ja ,lubisz rozbierac i składac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba wiedzieć co w środku piszczy :D Kiedyś to rozkręcałem każde urządzenie i sprawdzałem co ma w środku. Teraz za dużo elektroniki i pozostają tylko takie małe urządzenia jak to :)

      Usuń
    2. O ja też uwielbiałam i w sumie do tej pory lubię wszystko rozkręcać. Młoda ma to chyba po mnie bo nie idzie jej odciągnąć od śrubokrętów. W święta najlepsze prezenty dla niej to chłopaki dostali. Nie szło jej oderwać od warsztatu z narzędziami

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :)
Jeśli jesteś chętny/na na wymianę adresów to zapraszam do skorzystania z formularza. Na pewno się dogadamy