poniedziałek, 30 czerwca 2014

No to mamy nowy tydzień

Hej!

W piątek pisałem, że planujemy wybrać się nad wodę i w sobotę ta sztuka nam się udała :) Trochę ponad 1,5 godziny jazdy w jedną stronę i byliśmy na miejscu. Pogoda nie rozpieszczała. Byliśmy przez 10 i było chłodno. Słońce nieśmiało wyglądało zza chmur i nie wróżyło ciepłego dnia.



Trochę pospacerowaliśmy, zjedliśmy pizzę i wzięliśmy sobie rowerek wodny na 2 godziny :P Wiał dosyć mocny wiatr i słońce czasem przebijało się przez chmury. Nowe kąpielówki musiały przejść chrzest bojowy, więc na płytszej wodzie wyskoczyłem z rowerka i drżąc z zimna łaziłem obok przyzwyczajając się do temperatury :P

No i mimo tego, że nie było za ciepło i nie było czuć słońca na skórze to jednak się opaliłem. Poprawka... Spaliłem... Klatka, brzuch, i nogi łącznie ze stopami jest czerwona :P Teraz Marika smaruje mnie jakimś kremem bo wytrzymać nie można jak piecze :P Widocznie trzeba było się czymś nasmarować... Niestety dzień nad wodą szybko się skończył bo o 15 zaczął wiać jeszcze mocniejszy wiatr i spadły pierwsze krople deszczu. Już wracając wpadliśmy pod ulewę. Dobrze, że nie zostaliśmy dłużej :) A miałem w planach jeszcze zrobić pieszą wycieczkę :)

Dobra :P To tyle z weekendu. Teraz czas na to co dziś do mnie przyszło. A coś w końcu przyszło :)

  • Smycz
  • Długopis
Myślałem, że dziś napiszę kilka wiadomości, ale znów brakuje czasu. Będzie go przez tydzień jeszcze odrobinę mniej bo kładą rury ciepłownicze i akurat od dziś obrali sobie za cel sam środek parkingu. Przez tydzień samochód musi stać u rodziców, bo nie mam gdzie w pobliżu zaparkować. Do pracy będę jeździł z kolegą, który mieszka kawałek ode mnie i rano trzeba będzie kawałek się przejść i później czeka mnie jeszcze mały marsz do domu w drodze powrotnej. Będę musiał wygospodarować jakoś trochę czasu na pisanie wiadomości.

Aha... Wcześniej były różne zawirowania z bloggerem. Dziś zauważyłem, że nie mogę dodać nigdzie komentarza. Znów coś walnęło?


10 komentarzy:

  1. U nas słońce nie rozpieszcza ,ale na rybki udało się pojechać ;) Z chęcią sam bym się wybrał na rowery wodne lub jakieś kajaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie pogoda też nie za ciekawa, lato chyba w tym roku nie nadejdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziś u mnie wyjątkowo blogger działa :D
    Fajny wypad, a chronić przed słońcem się trzeba zawsze :D

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję :D u mnie pusto jak nigdy :(

    OdpowiedzUsuń
  5. gratuluję:) u mnie odpukać ale na razie jest ok z bloggerem
    Pogoda... no cóż od kilku dni leje

    OdpowiedzUsuń
  6. Słońce czy wiatr ale najważniejsze że byliście razem i miło spędziliście weekend ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak ja nie lubię smyczy!! wrr.. :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)
Jeśli jesteś chętny/na na wymianę adresów to zapraszam do skorzystania z formularza. Na pewno się dogadamy