Hej!
Byłem zmuszony zrobić sobie nieplanowaną przerwę. Zmieniłem komputer i najpierw walczyłem z Windowsem, a teraz za to walczę z programem pocztowym :) Dopóki go nie uruchomię (czyt. gdzie ten crack?) nie odtworzę kopii zapasowej swoich maili, swojej bazy mailowej i co najważniejsze niczego nie wyślę i nie mam szans na jakąkolwiek przesyłkę. Jestem uziemiony, więc... Do kiedyś! :)
Moja mała pasja zbierania gadżetów :) Jestem zainteresowany nawiązaniem współpracy z firmami. Mogę zaoferować obiektywną i rzetelną ocenę produktu oraz reklamę na blogu w postaci osobnego postu i baneru reklamowego. Można się ze mną skontaktować przy pomocy formularza, lub pisząc na adres zywel@wp.pl
poniedziałek, 22 sierpnia 2016
wtorek, 2 sierpnia 2016
Pierwsza w sierpniu
Hej!
Zaczął się nowy miesiąc i po wczorajszej pustce dziś przyszła przesyłka. Zapowiedziana była już ponad tydzień temu. Oprócz tej na razie nie ma widoków na inne. Brak czasu... Jak zwykle :P
W dzisiejszej przesyłce znalazło się miejsce na:
Zaczął się nowy miesiąc i po wczorajszej pustce dziś przyszła przesyłka. Zapowiedziana była już ponad tydzień temu. Oprócz tej na razie nie ma widoków na inne. Brak czasu... Jak zwykle :P
W dzisiejszej przesyłce znalazło się miejsce na:
- 2 zakładki
- Ulotka
- 2 długopisy
- 3 ołówki
- Przypinka
- Pendrive 4 GB
Nie ma tak. Trzeba się zabrać za wysyłkę maili i potem poćwiczyć jeszcze. Od tygodnia z powodu bólu nogi nie ćwiczyłem. Skoro ból nie przechodzi to trzeba jednak pomachać kończyną.
Do następnego razu!
piątek, 29 lipca 2016
Głównie przypinki
Witajcie wszyscy!
W zeszłym tygodniu dostałem 2 pozytywy, ale aż do dziś nie było wiadome czy jednak przyjdą te przesyłki. Już myślałem, że się jednak nie pojawią. Minął tydzień i w końcu zawitały. Ale nie wszystkie :) Dostałem 2 pozytywy i przyszły 2 przesyłki, ale jedna była niezapowiedziana. Czyli przyszły tydzień (a zarazem początek nowego miesiąca) nie będzie pusty. W sobotę siadam do wysyłki maili. W końcu będzie na to czas!
A tymczasem oto co przyniósł listonosz:
1.
W zeszłym tygodniu dostałem 2 pozytywy, ale aż do dziś nie było wiadome czy jednak przyjdą te przesyłki. Już myślałem, że się jednak nie pojawią. Minął tydzień i w końcu zawitały. Ale nie wszystkie :) Dostałem 2 pozytywy i przyszły 2 przesyłki, ale jedna była niezapowiedziana. Czyli przyszły tydzień (a zarazem początek nowego miesiąca) nie będzie pusty. W sobotę siadam do wysyłki maili. W końcu będzie na to czas!
A tymczasem oto co przyniósł listonosz:
1.
- 2 przypinki
- Smycz
- 2 ulotki
- Poradnik dla Wilków Morskich
2.
- 5 przypinek
- 2 smycze
- Metalowy długopis
- Reklamówka
- Folder
Wczoraj do pracy zaniosłem 10 długopisów dla kolegów, więc znów kolekcja się nieco uszczupliła. Ale jest ich tyle już, że chciałbym dobić z nimi do 1000. Dam radę :)
Dziś dostałem 7 przypinek, więc Łukaszu wiadomość dla Ciebie jest dobra. Jak znów trochę uzbieram to prześlę do Twojej kolekcji :) Co mi po nich jak ktoś iny ma ich ponad 1050 i chętnie przyjmie kolejne :)
czwartek, 21 lipca 2016
Kupię trochę czasu...
Witajcie!
Ten post powinien pojawić się w... piątek... Nie wiem czemu, ale cały czas jest coś do zrobienia i na potem już nie ma na nic czasu. Dziś trafił się jak na razie wyjątkowy dzień, bo mam więcej czasu :) Co prawda kosztem tego, że nie poszedłem do piwnicy skręcać regału metalowego, ale coś za coś :P
Najpierw się pochwalę. Od rodziców mieliśmy sporo borówek i Marika zanim wyszła w niedzielę do pracy zaproponowała mi zrobienie bułeczek. Znalazłem przepis i co prawda to nie bułeczki, ale bardziej muffinki, ale smakowały ;)
W piątek w pracy odwiedził nas przedstawiciel jednej firmy. Przyniósł kilka rzecz. Ja przechwyciłem:
Ten post powinien pojawić się w... piątek... Nie wiem czemu, ale cały czas jest coś do zrobienia i na potem już nie ma na nic czasu. Dziś trafił się jak na razie wyjątkowy dzień, bo mam więcej czasu :) Co prawda kosztem tego, że nie poszedłem do piwnicy skręcać regału metalowego, ale coś za coś :P
Najpierw się pochwalę. Od rodziców mieliśmy sporo borówek i Marika zanim wyszła w niedzielę do pracy zaproponowała mi zrobienie bułeczek. Znalazłem przepis i co prawda to nie bułeczki, ale bardziej muffinki, ale smakowały ;)
W piątek w pracy odwiedził nas przedstawiciel jednej firmy. Przyniósł kilka rzecz. Ja przechwyciłem:
środa, 13 lipca 2016
Z opóźnieniem
Witajcie w środę!
No właśnie... Miałem dać wpis w poniedziałek, ale nie wyszło. We wtorek byłem zmęczony i jeszcze kilka rzeczy, które miałem do zrobienia skutecznie zabrały mi czas. Dopiero dziś mogę napisać kilka słów.
Na początek historia przesyłki :) W zeszłym tygodniu napisał do mnie Pan Kazimierz. Pisał, że ma trochę długopisów i chętnie je odda w dobre ręce. Uzgodniliśmy co i jak i w piątek została nadana paczka. Tutaj mógłbym historię skończyć, gdyby nie "wspaniała" Poczta Polska. Skąd my to znamy... Przesyłka w poniedziałek powinna być już u mnie. Niestety jako że skończyły nam się urlopy to nie było nikogo w domu. Listonosz zostawił więc "awizo". Awizo... Ech... Druczek awiza, ale wypisany jakby ktoś próbował rozpisać długopis (podpis wyglądał właśnie tak), a reszta wpisana na odwal się i tyle. Nawet nie pofatygował się, żeby wpisać numer nadania paczki. Walnął tylko moje dane i ulicę na której znajduje się poczta. Nawet numeru ulicy nie wpisał.
Marika była w domu o 16, a ja od razu po pracy jeżdżę na rehabilitację, dlatego w domu jestem dopiero po 17. Dostałem tylko od żony smsa, że mam awizo i nie tracąc czasu po zabiegach podjechałem na pocztę. Pani w okienku zaczęła szukać, biegać z kąta w kąt, na zaplecze, szukała w listach i gdzie tylko się dało. No nie ma. Przypomniało mi się, że gdy niedawno przyszła do mnie przesyłka to trafiła do innego oddziału. Może robię zamieszanie, a ona czeka w zupełnie innym miejscu. Wróciłem do domu i wyciągnąłem ze skrzynki awizo. Jak bym właściwa nazwa ulicy. Pobiegłem przed zamknięciem jeszcze raz na pocztę i już wiedziałem o co chodzi. Pani mruknęła mało cenzuralne słowa pod adresem listonosza, któremu nie chciało się nosić przesyłki tylko nabazgrał "awizo" i w dodatku nie chciało mu się z tą paczką na pocztę przyjść tylko została w głównym oddziale w mieście. Pocieszyła, że nie zginęła i we wtorek powinna na mnie na poczcie czekać. Na całe szczęście we wtorek ją odebrałem :) Ale co się nachodziłem to moje.
No dobra, bo leję tu wodę, a nie przeszedłem do konkretów. Co było w paczce? Oczywiście długopisy...
174 długopisy! Oraz 2 ołówki automatyczne :)
Kolekcja dostała kolejny wielki zastrzyk. Jeśli Pan to czyta, to Panie Kazimierzu bardzo dziękuję za przesyłkę!
W tym tygodniu chyba już nie powinno się nic pojawić. Nie mam kiedy siąść do komputera, a i 8 godzin w pracy przy monitorze mnie dobija. Dlatego chyba wezmę jakąś książkę w rękę.... Może VII tom z serii "Oko Jelenia" Pilipiuka? Jeszcze nie czytałem...
No właśnie... Miałem dać wpis w poniedziałek, ale nie wyszło. We wtorek byłem zmęczony i jeszcze kilka rzeczy, które miałem do zrobienia skutecznie zabrały mi czas. Dopiero dziś mogę napisać kilka słów.
Na początek historia przesyłki :) W zeszłym tygodniu napisał do mnie Pan Kazimierz. Pisał, że ma trochę długopisów i chętnie je odda w dobre ręce. Uzgodniliśmy co i jak i w piątek została nadana paczka. Tutaj mógłbym historię skończyć, gdyby nie "wspaniała" Poczta Polska. Skąd my to znamy... Przesyłka w poniedziałek powinna być już u mnie. Niestety jako że skończyły nam się urlopy to nie było nikogo w domu. Listonosz zostawił więc "awizo". Awizo... Ech... Druczek awiza, ale wypisany jakby ktoś próbował rozpisać długopis (podpis wyglądał właśnie tak), a reszta wpisana na odwal się i tyle. Nawet nie pofatygował się, żeby wpisać numer nadania paczki. Walnął tylko moje dane i ulicę na której znajduje się poczta. Nawet numeru ulicy nie wpisał.
Marika była w domu o 16, a ja od razu po pracy jeżdżę na rehabilitację, dlatego w domu jestem dopiero po 17. Dostałem tylko od żony smsa, że mam awizo i nie tracąc czasu po zabiegach podjechałem na pocztę. Pani w okienku zaczęła szukać, biegać z kąta w kąt, na zaplecze, szukała w listach i gdzie tylko się dało. No nie ma. Przypomniało mi się, że gdy niedawno przyszła do mnie przesyłka to trafiła do innego oddziału. Może robię zamieszanie, a ona czeka w zupełnie innym miejscu. Wróciłem do domu i wyciągnąłem ze skrzynki awizo. Jak bym właściwa nazwa ulicy. Pobiegłem przed zamknięciem jeszcze raz na pocztę i już wiedziałem o co chodzi. Pani mruknęła mało cenzuralne słowa pod adresem listonosza, któremu nie chciało się nosić przesyłki tylko nabazgrał "awizo" i w dodatku nie chciało mu się z tą paczką na pocztę przyjść tylko została w głównym oddziale w mieście. Pocieszyła, że nie zginęła i we wtorek powinna na mnie na poczcie czekać. Na całe szczęście we wtorek ją odebrałem :) Ale co się nachodziłem to moje.
No dobra, bo leję tu wodę, a nie przeszedłem do konkretów. Co było w paczce? Oczywiście długopisy...
174 długopisy! Oraz 2 ołówki automatyczne :)
Kolekcja dostała kolejny wielki zastrzyk. Jeśli Pan to czyta, to Panie Kazimierzu bardzo dziękuję za przesyłkę!
W tym tygodniu chyba już nie powinno się nic pojawić. Nie mam kiedy siąść do komputera, a i 8 godzin w pracy przy monitorze mnie dobija. Dlatego chyba wezmę jakąś książkę w rękę.... Może VII tom z serii "Oko Jelenia" Pilipiuka? Jeszcze nie czytałem...
piątek, 8 lipca 2016
Koniec tygodnia
Hej!
Kończy się tydzień i kończy się nam urlop. Nie mieliśmy możliwości nawet gdzieś wyjechać. Przez moją rehabilitację jesteśmy uziemieni. Myśleliśmy, żeby może gdzieś dziś jeszcze wyskoczyć i wrócić jutro, ale akurat zapowiadają deszcze w całej Polsce... No jak na złość. Dlatego chyba zostajemy w domu i tylko w niedzielę pojedziemy na działkę na grilla. Chociaż tak spędzimy ostatnie chwile urlopu.
W skrzynce dziś pojawiły się 2 przesyłki:
1. Próbki z everydayme
Kończy się tydzień i kończy się nam urlop. Nie mieliśmy możliwości nawet gdzieś wyjechać. Przez moją rehabilitację jesteśmy uziemieni. Myśleliśmy, żeby może gdzieś dziś jeszcze wyskoczyć i wrócić jutro, ale akurat zapowiadają deszcze w całej Polsce... No jak na złość. Dlatego chyba zostajemy w domu i tylko w niedzielę pojedziemy na działkę na grilla. Chociaż tak spędzimy ostatnie chwile urlopu.
W skrzynce dziś pojawiły się 2 przesyłki:
1. Próbki z everydayme
wtorek, 5 lipca 2016
Post szczególny
Witajcie!
Ten post jest naprawdę szczególny. Złożyło się akurat kilka rzeczy i można za jednym zamachem to ogarnąć :)
Najpierw sprawy błahe, czyli przesyłki. Bo to nie one były najważniejsze w ostatnie dni ;) Są tu i te z piątku i jedna z poniedziałku. Dziś dzień przerwy, ale tydzień może jeszcze coś przyniesie. Na to liczę, ponieważ pozytywy jakieś były :)
1.
Ten post jest naprawdę szczególny. Złożyło się akurat kilka rzeczy i można za jednym zamachem to ogarnąć :)
Najpierw sprawy błahe, czyli przesyłki. Bo to nie one były najważniejsze w ostatnie dni ;) Są tu i te z piątku i jedna z poniedziałku. Dziś dzień przerwy, ale tydzień może jeszcze coś przyniesie. Na to liczę, ponieważ pozytywy jakieś były :)
1.
wtorek, 28 czerwca 2016
Kontynuuj... Nie przestawaj
Hej!
Och jak lubię mieć przesyłki codziennie :) Od razu wraca chęć do pisania maili ;) Dziś przyszła jedna przesyłka i dostałem też jednego pozytywa. Niech się kręci! :)
A dzisiejsza przesyłka wygląda tak:
Znalazłem w niej:
Och jak lubię mieć przesyłki codziennie :) Od razu wraca chęć do pisania maili ;) Dziś przyszła jedna przesyłka i dostałem też jednego pozytywa. Niech się kręci! :)
A dzisiejsza przesyłka wygląda tak:
Znalazłem w niej:
- 2 notesy rozmiaru A5
- 1 notes rozmiaru A4
- 4 metalowe długopisy
Kolekcja metalowych powiększyła się o kolejne okazy. Zwiększyła się też waga skrzynki w której trzymam notesy. I dobrze. Niech rosną :D
Dzisiejszy wpis nosi numer 499. Następny będzie małym jubileuszem. Chyba trzeba będzie zrobić jakiś specjalny wpis ;)
Jak u Was przedstawia się sytuacja przesyłek?
poniedziałek, 27 czerwca 2016
Nowy tydzień, nowa przesyłka
Hej!
Dziś taki króciutki wpis. Listonosz wręczył mi poleconą przesyłkę w której znalazłem:
Dziś taki króciutki wpis. Listonosz wręczył mi poleconą przesyłkę w której znalazłem:
- Teczkę
- Wizytówkę
- Smycz
- Plan miasta
- Ulotki
Udało mi się napisać dziś ponad 100 maili. Może jeszcze kilka wyślę. W zeszłym tygodniu miałem 2 pozytywy, ale z jednego nie przyszło nic. Może w tygodniu będzie?
piątek, 24 czerwca 2016
I nagle... BUUUM!
Witajcie!
Ten tydzień miał być lepszy niż poprzedni. Wysłałem wiele maili i przyszły 2 pozytywy. W ostatnim czasie to nawet sporo :D Jak na razie z tych pozytywów przyszła jedna przesyłka. Co w niej było?
Kilka długopisów. Właściwie to dwa długopisy przesłał mi właściciel pewnej firmy. Do tego dołożył jeszcze...
Ten tydzień miał być lepszy niż poprzedni. Wysłałem wiele maili i przyszły 2 pozytywy. W ostatnim czasie to nawet sporo :D Jak na razie z tych pozytywów przyszła jedna przesyłka. Co w niej było?
Kilka długopisów. Właściwie to dwa długopisy przesłał mi właściciel pewnej firmy. Do tego dołożył jeszcze...
- 335 długopisów
Tak... W sumie 337 długopisów różnych firm dostałem :D Szczęśliwie trafiłem na osobę, która kiedyś kiedyś zbierała długopisy i akurat trafił się kolekcjoner, który prosi o jakieś gadżety. Będę musiał policzyć w wolnym czasie ile mam w sumie wszystkich pisaków.
W wolnym czasie... Jak to ładnie brzmi i jak to ładnie jest. Bowiem dziś zaczął mi się urlop! :D W przyszłym tygodniu jest godzina "W", więc wzięliśmy sobie tydzień urlopu przed i tydzień po. Szkoda tylko, że nie możemy nigdzie wyjechać odpocząć. 4 lipca zaczynam kolejną rehabilitację. Już nie chciałem przekładać sobie terminu, bo ten i tak jest bardzo szybko. Wszystko dzięki temu, że miałem dopisek "Pilne!" na skierowaniu. Inaczej najbliższe wolne terminy zaczynają się w styczniu.
Biegnę podlać kwiatki na balkonie. Niedługo wyschną na wiór...
Subskrybuj:
Posty (Atom)








